niedziela, 25 lutego 2018

S03E02 - Kult Metaludzkości

Wcześniejsze ustalenia wchodzą w życie. Sal z Allison rozsiadają się w mesie przy drinkach i zaczynają surfować w poszukiwaniu informacji o Kulcie Metaludzkości. Walker podrywa okręt z orbity i ląduje w jednym z miast. Rusza z Lambertem i Loganem poszukać ludzi związanych z Trextonem. Ida z Callisto i Redunem ruszają poudawać fanów transhumanizmu.


Delta

Klasyczna dyskoteka, gdzie spotykają się wszyscy od napalonych nastolatków po dziwacznych hipsterów. Pierwsze miejsce, które udało się zlokalizować jako potencjalne spotkanie członków Kultu. Faktycznie, bohaterom udaje się odszukać Vincenta Pearsona - kolesia, który miał przed sobą karierę, ale zaczął oszukiwać pracodawcę. Vince jest głupcem, bo nie tylko zwraca na siebie uwagę, ale na dodatek próbuje zhackować sprzęg Callisto. Zamiast tego do głowy włamuje mu się Sal. Dowiaduje się, że jest nisko postawiony w hierarchii, ale jest członkiem Kultu. Odkrywa lepszy kontakt - mieszkającego niedaleko Ruperta Crane’a, potwornego gadułę, który niechlujnie zdradza cenne informacje na otwartych forach.
Sal potwierdza również, że jest szykowany atak na Kiloco Industries. To spółka zajmująca się wydobyciem i tworzeniem prefabrykatów, budowaniem instalacji, bunkrów oraz elementów konstrukcyjnych. Nie ma żadnych powiązań z kimkolwiek, kto mógłby im szkodzić. Jedyna interesująca informacja to spór sądowy z Cryosoft - ta druga firma miała rzekomo nie dostarczyć zamówionych systemów informatycznych i infrastruktury. Sam Cryosoft to duża firma informatyczna, bez mocnych powiązań sugerujących powiązania z Kultem.
Po krótkiej naradzie bohaterowie ustalają, że kolejnym krokiem będzie szukanie informacji w Sieci.


Włam do Kiloco

Wiele rzeczy dzieje się na raz. Bohaterowie przeszukują sieć w poszukiwaniu informacji o Kiloco, atakują fora fanatyków transhumanizmu jako “nowi, ambitni, nieprzekonywalni”, pilnują Vincenta i robią tuzin innych rzeczy na raz. Walker wciąż pozostaje poza zasięgiem. Strzałem w dziesiątkę jest analiza domu Ruperta Crane’a. Miejsce jest twierdzą. Okna zaciągnięte pancernymi płytami. Wyjścia ewakuacyjne zablokowane. Drzwi zamienione w grodzie. Na dodatek na miejscu operują dwie zamknięte sieci.
Sal włamuje się do obu.
Salon jak ta lala
Pierwsza to system kontroli domu. Salomon przejmuje czujniki - widzi niewiele, tylko temperaturę, wilgotność oraz… pięć osób wpiętych do potężnego serwera stojącego na środku olbrzymiego salonu. Druga to łącze do szafy serwerowej gdzieś w stolicy. To pajęczyna, w którą obecnie wpięci są ludzie z czterech nitek. Trwa właśnie próba przed atakiem na Kiloco Industries.
Podczas obserwacji dochodzi do dziwacznego zjawiska. W okolicy domu temperatura rośnie o około dziesięć stopni. Wicher ustaje. Śnieg przestaje padać. Trwa to kilkanaście minut. Gdy wszystko wraca do normy trzy z pięciu osób odlatują - kierują się na parking w okolicy miejsca spotkań Kultu.
Udaje się nawiązać łączność z szefem. Ekipa szybko zdaje relację z dotychczasowych wydarzeń. Walker rozkazuje by zaatakować.
Sam z Loganem i Lambertem sprawdzą drugą lokalizację, o ile tylko zdążą. Weryfikowali wątek, który okazał się ślepym zaułkiem. Są kawałek od miasta. Ustalanie planu przebiega dość szybko. Allison i Ida zabezpieczają schody i windę, Salomon czai się niedaleko, zaś Red z Callisto opuszczają się na linach z sąsiedniego budynku. Rozwalają okna i pancerne płyty, wturlują się do środka i… celują w dwóch przerażonych nerdów, siedzących wygodnie na wielkich, skórzanych fotelach. Są wystraszeni na śmierć. Załoga nie marnuje jednak czasu - zabiera ich na dach, skąd są odebrani przez Sala w wynajętej furgonetce.


Przesłuchanie



Wszyscy pakują się do wynajętej półciężarówki. Z przodu siedzi Allison i Callisto, z tyłu reszta. Obaj pojmani są bliski paniki. Jako pierwszy załamuje się młodszy, nazwany Brendonem Stokes - mówi do Ruperta, że to już po sprawie, że ekipa wie co robili, że nie ma już ratunku. Po chwili milknie. Wydaje się, że ma jakiś atak. Ida dochodzi do wniosku, że to astma. Pakuje w niego leki i próbuje udrożnić drogi oddechowe. Brendon wymiotuje czymś, na widok czego Rupert wrzeszczy i się odsuwa. Chłopak w końcu pada na ziemię - ma słaby puls, chłodną, pokrytą potem skórę. Oddycha płytko. Leży w kałuży wody i wodorostów. Ida pakuje Rupertowi uspokajacze.
Nagle wszyscy zdają sobie sprawę, że tu wciąż jest ciepło.
Designerskie ciuchy są, ale
Rupert to dalej łajza
Sal szuka nanoidów, ale bezskutecznie. To coś, co było w okolicy apartamentu Ruperta, jest wciąż obecne. Woda, która wydostała się z płuc chłopaka zaczyna bulgotać, jakby się gotowała. Wodorosty zmieniają się w szarozielone błoto. Ida wrzeszczy, by Allison lądowała. Na zapomnianym parkingu włamują się do półciężarówki serwisu klimatyzacyjnego.


Bohaterowie pakują jeńców do rozmontowanej furgonetki. Brendon jest nieprzytomny, u Ruperta uspokajacze dobrze weszły, więc zachowuje się racjonalnie. Ida z Redem zaczynają przesłuchanie. Mają potwierdzenie praktycznie wszystkiego, co podejrzewali do tej pory. Kult to zorganizowana przez Silasa organizacja przestępcza. Atakują wskazane przez niego cele, rabując cyfrowe pieniądze albo wykradając tajemnice. Metaludzkość ma oczywiście swoje rytuały, dziwaczne zasady i poziomy wtajemniczenia, ale zdaniem Ruperta to wszystko ściema. Karma dla tłumu. Sposób na wyciągnięcie kasy od rządu. Podaje trzy nazwiska jako tożsamość tych, którzy przed chwilą atakowali Kiloco - to Philip Skinner, Alice Summers oraz Jennifer Griffin.
Po kilku minutach budzi się Brendon. Jest blady, skórę pokrywa mu pot. Zachowuje się inaczej, niż do tej pory, bardzo nienaturalnie. Rozkazuje postaciom by zostawiły tę sprawę, by zajęły się szefem. Walker jego zdaniem coś majstruje za ich plecami. Jeniec wzruszeniem ramion i paskudnym uśmiechem komentuje to, skąd ma informacje na ten temat. Po krótkiej wymianie zdań milknie, napina mięśnie i rozrywa więzy, z którymi nawet Red mógłby mieć problemy.
Walka jest bardzo krótka. Szarpanina kończy się pochwyceniem, związaniem, a następnie potraktowaniem paralizatorem Brendona. Idalia i Salomon coraz mocniej upewniają się, że coś jest nie tak, bo nie ma śladów po nanoidach ani łączności między sprzęgiem pochwyconego i jakimś zewnętrznym źródłem.
Wydaje się, że faktycznie został opętany.

Po chwili temperatura wraca do normy. Chłopak budzi się przerażony. Nie pamięta ataku ani tego, co się zdarzyło odkąd zaczął się dusić. Potwierdza wersję Ruperta o Kulcie, choć jest luźniej związany z organizacją (nie zna więc tylu szczegółów). Mówi, że dwukrotnie zdarzyło się mu już stracić pamięć, choć nie w okolicznościach związanych z rytuałami, spotkaniami ani pracą dla Metaludzkości. Ida pobiera od obu próbki. Po krótkiej konsultacji z Walkerem (“Nie mogę rozmawiać. Jesteśmy w trakcie misji” - nadane z okolicy miejsca spotkań Kultu) bohaterowie decydują się zabrać jeńców na statek.